Szarlotka z orzechami włoskimi

Szarlotka z orzechami włoskimi

Co najmniej 4 jabłka (najlepiej szara reneta) obieramy ze skórki i kroimy w nierówną kosteczkę, umieszczamy w pojemniku który wcześniej obsypujemy cynamonem cejlońskim. Do tego dodajemy ok 10 – 15 orzechów włoskich , połamanych drobno.

Ciasto :

robimy kopczyk z : 2 i pół szklanki mąki pszennej (lub 1,5 pszennej oraz 1 szkl. mąki z innego zboża ale razowej), 0.3 szkl. cukru buraczanego nie oczyszczonego (lub trzcinowy nie rafinowany) ew. zwykły biały…. łyżeczka sody oczyszczonej oraz łyżeczka cukru waniliowego (waniliowego!). 100 gramów masła kroimy w plasterki i układamy wokół kopczyka. Teraz modyfikujemy kopczyk robiąc u szczytu zagłębienie (wulkan) i wbijamy tam 1 całe jajko oraz 1 żółtko. Ugniatamy ciasto i 30 % z całości masy wkładamy do lodówki ( będzie użyte jako kruszonka na wierzch ciasta) a resztę ciasta wałkujemy w kształt naszej formy pieczeniowej (najlepiej ceramicznej). Układamy ciasto w formie, wsypujemy jabłka z orzechami o posypujemy z góry cynamonem. Ciasto przeznaczone na kruszonkę wyjmujemy z lodówki i trzemy lub „urywamy” je nad powierzchnią jabłek przykrywając je w całości. Tak przygotowane ciasto umieszczamy w piekarniku na 30 – 35 minut w temperaturze 180 st.C. Smacznego.

Przepisy nadesłane: ZUPY

„O śniadaniu inaczej…

Z doświadczenia wiem że najlepszym śniadaniem jest zupa. Ale czemu zupa?

Bo zupę można zrobić ze wszystkiego!

Po przespanej nocy, każdy ludzki organizm jest odwodniony. Najlepszym rozwiązaniem na rodzaj  śniadania będzie coś co nas nawilży, pobudzi do „życia”, da energię i przyjemnie rozgrzeje nasze wnętrze oraz będzie lekkostrawne jak i  sycące. Zupa przygotowana z lekką dozą animuszu jest idealnym rozwiązaniem. Po pierwsze nawilży – system trawienny pozyska z niej maksymalnie dużo wartościowych składników przy czym wykorzystując do tego bardzo mało energii. Zupa się doskonale przyswaja, najlepiej gdy jest zmiksowana w jednolitą masę (krem). Doda energii – błyskawiczne pozyskanie przez nasz organizm tego czego pragnie wyzwoli potencjał. Węglowodany, białka etc. to i tamto bez wątpienia zostanie uzupełnione, kwestia z czego zupę ugotowaliśmy. Ciepły posiłek zawsze jest strawniejszy i przyjemniejszy – zupę się podaje ciepłą. Ważne by czas jej gotowania był minimum 30 minut i jakość składników była dobra! A to czy będzie ona marchewkowo-pietruszkowa czy selerowo-kaszowo-pomidorowa czy jakakolwiek inna trudna do nazwania jest uzależnione od pory roku (dostępności składników) i naszej fantazji! W zimie do zupy dodamy imbir i będzie mocniej rozgrzewająca, a latem pomidory które pomogą ochłodzić organizm w upalne dni.  Nasz system metaboliczny skorzysta i nie będzie się domagał napychania, bo potrzeby organizmu zostaną zaspokojone. A im mniej energii stracisz na trawienie tym więcej jej wykorzystasz na inne cele. Bo czego Ty nie ugotujesz, musi ugotować Twój żołądek.

Moje idealne śniadanie które wprawny osobnik przygotuje w 15 minut, plus minimum 30 minut na gotowanie. Czyż nie proste i przystępne? Zupę można przygotować w większej ilości na kilka dni, i wtedy przygotowanie śniadania to tylko kwestia podgrzania porcji. Po prostu sprawdź, przyzwyczaj się a poczujesz cudowną różnicę i lekkość.

Gdy mamy zapotrzebowanie na więcej białka to do zupy dodajemy np. amarantus, lub jakieś strączki typu soczewica, cieciorka albo zielony groszek. Gdy potrzeba nam mnóstwa minerałów to polecam zupę z wodorostami. Chlorofil do nawilżenia (między innymi) stawów, proszę dodać jakieś zieleniny – jarmuż, rukola, sałata, szpinak. Coś wzmacniająco rozgrzewającego – pory, czosnek, cebule… itp. No i dowolne warzywa – istotna jest ich jakość, a w dobie tych czasów coraz  łatwiej jest dostać bardzo dobrej jakości pożywienie. Wystarczy trochę się postarać. Oczywiście przyprawy w postaci ziołowych suszy zmienią smak, nadadzą aromatu a przy większej wiedzy można ukierunkować działanie zupy na odpowiednie wzmacnianie lub leczenie dolegliwości. Ktoś powie że podczas tak długiego gotowania wytracą się witaminy i odparują.  Jeśli w naszej diecie przeważają warzywa, zboża, strączki i owoce to z pewnością witamin nam nie brakuje, a podczas gotowania i tak to co najistotniejsze zostanie w wywarze.

Po prostu warto sprawdzić to na sobie.

Organizm ludzki jest najznakomitszym tworem świata – zdajmy sobie z tego sprawę i dbajmy o to by traktować go jak świątynie w której egzystujemy. Bo przecież dzięki jego funkcjonowaniu możemy tak wiele doświadczyć…

Oto przykładowa zupa :

– do garnka wlewamy zimną wodę [W]

-wsypujemy porcję wodorostów (hijiki, wakame, kombu etc.), porcję zielonej soczewicy, łyżeczkę soli lub sosu sojowego [W]

-pomidorki lub nawet przecier pomidorowy, natkę pietruszki [D]

-odpalamy płomień pod garnkiem i czekamy aż się zacznie gotować, po  czym dodajemy rukoli, lub kozieradki, może amarantu [O]

-teraz Polskie warzywa pokrojone na drobno – marchew, pietruszka, por, ziemniak, cokolwiek [Z]

-jakiś rodzaj zboża, np. kasza, ryż itp. [Z/M]

-pieprz, cebulkę, imbir oraz przyprawy ziołowe wg uznania. [M]

Gotujemy min 30 min, odstawiamy do ostygnięcia i miksujemy… To jest tylko przykład. Każdy z nas posiada w swoim zakątku własne przyprawy i produkty spożywcze które może wykorzystać. Ogranicza nas tylko fantazja! Smacznego.

***

Ilości składników są uzależnione od fantazji kucharza, pory roku  oraz od ilości pozostałych składników.

Pomidorowa – prosta i szybka w wykonaniu zupa

LANE CIASTO : Do szklanki wsypujemy mąkę żytnią [O], (ew. zamiast żytniej można użyć pszennej [D] i dosypać odrobinę kurkumy [O]), następnie wbijamy dwa jajka [Z] i mieszamy wszystko drewnianą łyżeczką do uzyskania jednolitej konsystencji.

ZUPA : Do garnka [M] wlać zimnej wody [W], dodać pomidory lub passatę pomidorową [D] (im mocniejsza konsystencja tym wyrazistsza, pełniejsza i mocniej oddziałująca będzie zupa) . Garnek umieścić nad ogniem i zagotować zupę [O]. Po 10 minutach gotowania na małym płomieniu, powiększamy płomień by zupa była bardziej niespokojna i wlewamy lane ciasto [O+Z] mieszając w garnku drewnianą łyżką. W zależności od użytej mąki oraz od ruchów łyżką podczas wlewania, utworzą się różne kluski pływające w zupie. Zmniejszamy płomień i dodajemy świeżo mielony lub miażdżony pieprz czarny [M] a następnie sól [W].

Cebulowa  – do tej zupy potrzebujemy kilka cebulek (5-10 szt) oraz amarantus jak i bazylię suszoną.

Do rozgrzanego garnka [O] dodajemy kawałek masła [Z], po chwili dodajemy  połowę , pokrojonej drobno cebuli [M], pieprz [M], kminek mielony[M], czosnek niedźwiedzi [M] i na średnim płomieniu smażymy całość. Dodajemy łyżeczkę soli [W]. Następnie świeżą lub suszoną natkę pietruszki [D]. Wsypujmy do garnka amarantus [O] i zalewamy całość gorącą wodą [O]. Dodajemy łyżeczkę oliwy [Z] oraz suszonej bazylii [M]. Gotujemy na wolnym ogniu min. 10 a najlepiej 30 min (w zimie).”

Był to kolejny nadesłany przepis Darka 🙂

 

 

Przepisy nadesłane: Soczewica z Ziemniakami – Indyjsko-Polski obiad

„Do garnka z zimną wodą wsypujemy soczewicę (stosunek ok. 1:1) oraz wodorosty, najlepiej hijiki. Dodajemy sól i umieszczamy garnek na ogniu (bądź podpalamy pod nim). Dodajemy natkę pietruszki i czekamy aż zacznie się gotować (nakrywamy garnek przykrywka). Dodajemy przyprawę kozieradkę. Kroimy w plasterki marchew, drobno siekamy cebulę oraz czosnek miażdżymy. Do soczewicy dodajemy marchewkę, po chwili cebule, dalej czosnek i posypujemy z góry przyprawą curry oraz czarnym pieprzem. Pod koniec duszenia dodajemy łyżkę masła oraz sól. W zależności od ilości użytej wody, czasu duszenia oraz intensywności płomienia, konsystencja końcowa możne być różna, od papki po sypkie danie. W osobnym garnku gotujemy ziemniaki które tłuczemy z natką cebuli i masłem. Przy podawaniu ziemniaki należy polać łyżką oliwy.”

Przepis Darka

PRODUKTY:

  • soczewica
  • woda
  • wodorosty hijiki
  • sól
  • natka pietruszki
  • przyprawa kozieradka
  • kilka marchewek
  • cebula
  • szczypta czosnku niedźwiedziego
  • szczypta curry
  • szczypta pieprzu
  • 1 łyżka masła

***

     

 

 

 

Paluszki drożdżowe Marysi :) przepisy nadesłane

***

Nowy cykl wpisów na szybkozjesc.pl : „podaj dalej”

Masz ciekawy przepis, a dodatkowo uwieczniłeś/łaś przygotowanie dania zdjęciami? „Podaj dalej” i podeślij, a zostanie opublikowany 🙂

***

„Witam szybkozjadacze!

Wysyłam przepis oraz fotki. Jest to specjalność Marysi , mojej żony.

Paluszki drożdżowe!!!

Do miski umieścić drożdże (2dkg, ok 1/5 opakowania 100g)

dodać łyżeczkę cukru (najlepiej nie białego), drożdże zaczynają się od teraz rozmnażać

dodajemy dwie szklanki maki pszennej (minimum 2 szklanki)

dokładamy do miski 15dkg masła (ok 3/4 kostki)

i wyrabiamy sypkie ciasto

następnie ciepłe mleko (1 szklanka) wlewamy do miski z ciastem, wyrabiając masę – ciasto które ma się nie kleić i między czasie dodajemy łyżeczkę soli

(w razie korekty nalezy posłużyć się mąką)

ciasto rozwałkować i rozbełtać 1 jajko którym smarujemy ciasto z wierzchu

wierzch posypujemy przyprawami, ziołami bądź nasionami, tj. :

sezam, czarnuszka, słonecznik, kminek, czosnek , … możliwości jest wiele.

Kroimy plasterki i układamy na blasze, umieszczamy w piekarniku 200 st. C

pieczemy aż się zezłoci (15-20 min)

smaczenego”

***