Muszle nadziewane szpinakiem

Kiedy zimno, kiedy plucha

Zróbmy ucztę, tak dla brzucha.

Niech to będą różne smaki

Sery, zioła i szpinaki.

Farszem muszle nadziewamy

Już coś konkretnego mamy.

Dodaj sos pomidorowy

I Twój obiad jest gotowy 😉

***

PRODUKTY:

nadzienie szpinakowe:

  • opakowanie świeżych liści szpinaku
  • 1 cebula
  • 4 małe starte ząbki czosnku
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki śmietany
  • 1 opakowanie (około 120-200 g) ulubionego sera o charakterystycznym smaku (ja dodałam pleśniowego blue, może być to kozi, ricotta czy feta)
  • 2 małe łyżeczki soku z cytryny
  • sól (ok. 1/4 małej łyżeczki), pieprz
  • pół małej łyżeczki ziół (ja dodałam przyprawy do makaronu, zamiast tego można dodać bazylii lub oregano)

sos pomidorowy:

  • opakowanie krojonych pomidorów
  • 2 starte ząbki czosnku
  • 2 małe, płaskie łyżeczki cukru
  • spora szczypta soli (ok. 1/4 małej łyżeczki)
  • spora szczypta pieprzu
  • 1/3 łyżeczki ziół

dodatkowo:

  • makaron muszle
  • opakowanie słonego, tartego sera do posypania

***

przygotowanie dania zaczynamy od zrobienia sosu pomidorowego, następnie gotujemy makaron muszle, które po ugotowaniu zalewamy zimną wodą, a na końcu robimy farsz szpinakowy i nadziewamy nim zimny makaron

sos pomidorowy:

1. na patelnię wlać pokrojone pomidory, dodać 2 starte ząbki czosnku, sól, pieprz, przyprawy i cukier, całość dusić około 5 minut

2. sos przelać do naczynia żaroodpornego

nadzienie szpinakowe:

1. na patelni zeszklić cebulę, gdy będzie ona miękka, dodać starte ząbki czosnku, masło, śmietanę i  ser, sól i zioła

2. gdy ser się rozpuści, dodać szpinak i dusić aż liście będą całkowicie miękkie (ok. 7 minut)

_ _ _

1. makaron muszle gotować w  osolonej wodzie z łyżka oleju około 7 minut, tak by nie były rozgotowane ale lekko twarde, do każdej nakładać ostudzony farsz szpinakowy, układać je na sosie pomidorowym i każdą z osobna posypać tartym, słonym serem

2. zamknięte naczynie żaroodporne włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 20 minut

***

                                   

Lawendowe ciasteczka

 

Pyszne ciasteczka, smakują lawendą

I na podwieczorek idealne będą.

***

***

1. kostkę margaryny utrzeć z cukrem, solą, dodać kilka kropli aromatu waniliowego, skórkę otartą z całej cytryny, 2 łyżki soku z cytryny, 2 łyżki lawendy, mąkę oraz proszek do pieczenia

2. z podanych składników zagnieść ciasto, włożyć na godzinę do lodówki

3. po godzinie ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na 3 części, z każdej uformować rulon i podzielić go na plastry o grubości 1 cm.

4. plastry układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec w temperaturze 160 stopni około 10-15 minut (ciasteczka muszą być lekko rumiane).

*gotowe ciasteczka są dosyć twarde, najlepiej smakują gdy podczas ich jedzenia maczamy je w herbacie czy kawie 🙂

***

                        

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Cukiniowo czosnkowa zupa krem

Bardzo gęsta i zielona

Moja zupa ulubiona.

Jest cukinia i śmietana

I bazylia też dodana.

Czosnku ząbki trzy lub cztery

Można dodać różne sery.

Taki oto właśnie krem

Dla rozgrzania sobie jem 🙂

***

PRODUKTY:

  • 2 bardzo duże cukinie lub 3 mniejsze
  • 3 duże ząbki czosnku lub 4 mniejsze
  • 700 ml wody
  • 1 mała łyżeczka suszonej bazylii
  • pieprz w sporej ilości (ja dodałam świeżo utartego czerwonego, można zastąpić zwykłym)
  • sól również w sporej ilości
  • kostka rosołowa
  • 4 duże łyżki tartego, słonego sera
  • 2 duże łyżki śmietany 12%

***

1. cukinię obieramy ze skóry, usuwamy duże pestki i kroimy ją w cienkie plasterki

2. na 3 łyżkach oleju smażymy plastry cukinii

3. gdy cukinia będzie miękką, dodajemy starte ząbki czosnku i smażymy minutę

4. plastry cukinii zalewamy wodą i dodajemy kostkę rosołową

5. gdy woda zacznie się gotować dodajemy do smaku sporo soli, pieprzu oraz 1 małą „czubatą” łyżeczkę suszonej bazylii, gotujemy jeszcze około 5 minut

6. blenderem ucieramy cukinię aż powstanie gładki krem, dodajemy 2 łyżki śmietany oraz 4 duże łyżki tartego sera, całość mieszamy i gotujemy na minimalnym ogniu jeszcze 3 minuty.

7. gotowy krem nakładamy na talerz, możemy udekorować świeżymi listkami bazylii.

*Jeśli nie mamy pod ręką blendera, cukinię gdy będzie już miękka, a przed doprawieniem jej czosnkiem, możemy przetrzeć przez sitko

***

                       

Kruche rogaliki z dodatkiem amoniaku :)

Oto słodkie są ciasteczka

Do herbaty albo mleczka.

***

*produkcja ciastek nie należy do najprzyjemniejszych ponieważ amoniak ma bardzo ostry „zapach” 🙂 niestety w domu podczas pieczenia nie będzie unosił się smakowity zapach ciasta

*rogaliki najlepiej smakują po paru dniach przechowywania w puszce na ciasteczka, nabierają kruchości i miękkości

PRODUKTY:

  • pół kilograma mąki pszennej
  • 2 jajka
  • pół kostki masła
  • 10 dużych łyżek cukru kryształu
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • skórka otarta z połowy cytryny
  • 1/4 małej łyżeczki soli
  • pół szklanki ciepłego mleka
  • 2 małe łyżeczki amoniaku

***

1. mąkę połączyć z cukrami, masłem i solą

2. zagrzać pół szklanki mleka i rozpuścić w nim 2 łyżeczki amoniaku (bardzo szybko pieni się i rośnie, więc wystarczy wymieszać i wlać do mąki)

3. dodać jajka i otartą skórkę z połowy cytryny, zagnieść ciasto i włożyć na godzinę do lodówki

4. po godzinie kulę ciasta wyjąć, podzielić na 4 równe części, z każdej zrobić „rulon” jak kiełbasa i pokroić na plastry o grubości około 1-1,5cm

5. każdy odcięty plaster lekko zagiąć by powstał rogalik i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia

6. rogaliki pieczemy około 10-12 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.

***

                         

Zabaglione na owocowym spodzie

Włoski deser zabaglione

W mig kalorie dostarczone.

Trochę cukru, żółtek, wina

I wesoła Twoja mina 😛

***

PRODUKTY:

  • ok. 4 lub 5 żółtek
  • 4 duże łyżki cukru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 2 duże łyżki śmietanki 30% (niekoniecznie)
  • 100 ml białego wina (dodałam półwytrawne)
  • owoce sezonowe (ja dodałam jagody, mogą być to maliny, porzeczki, co kto lubi i ma)

***

1. do garnka z gotującą się wodą wkładamy miskę, ale tak by dno miski nie dotykało bezpośrednio tafli wody.

2. do miski wbijamy żółtka i ucieramy bez przerwy mikserem 5 minut z cukrem zwykłym i  wanilinowym na puszystą, białą masę

3. dolewamy wino, ale nie wlewamy od razu, a stopniowo, po 1 łyżce, nieustannie miksując

4. po winie, czas dodać 2 łyżki śmietanki, również stopniowo i ciągle miksując

5. gdy śmietanka jest dodana, miksujemy jeszcze około 3 minuty na parze, następnie wyciągamy miskę z kąpieli wodnej i miksujemy jeszcze 5 minut.

6. na dno pucharka kładziemy owoce i zalewamy sporą ilością kremu

7. deser ląduje w lodówce na godzinę

***

                

 

Ostro-słona sałatka arbuzowa

W smaki bardzo jest bogata

Idealna podczas lata.

Trochę fety i arbuza

Zaspokoi tez łobuza.

Pikanterią zalatuje

Dziś sałatkę tą szykuję!

***

PRODUKTY

  • ćwiartka dużego arbuza lub pół małego
  • 1 opakowanie sera feta
  • 1 duża papryka żółta lub czerwona
  • 1 mała czerwona cebula
  • kilkanaście czarnych oliwek
  • 2 plasterki papryczki  jalapenos lub szczypta ostrej papryki w proszku
  • 2 małe łyżeczki soku z cytryny
  • sos sałatkowy (ja użyłam paprykowo-ziołowego ale może być też włoski, grecki lub francuski)

***

1. z arbuza odcinamy skórę, usuwamy pestki, a jego cząstki kroimy w sporą kostkę

2. fetę, paprykę i cebulę też kroimy w spore kostki

3. oliwki kroimy w plasterki, ostrą papryczkę w bardzo drobną kosteczkę

4. dodajemy 2 małe łyżeczki soku z cytryny

5. sos przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu (proszek łączymy z 3 łyżkami wody+ 3 łyżkami oleju)

6. przygotowanym sosem polewamy sałatkę i delikatnie mieszamy całość

***